Szafa, która działa - Mniej przypadków, więcej stylu

Nie zaczynamy od zera

Nie będę Ci mówić, że masz złą szafę. Nie będę też namawiać Cię do
tego, żebyś wszystko wyrzuciła i zaczęła od nowa. To jest najprostsze
rozwiązanie — ale zupełnie niepotrzebne.
Masz w swojej szafie więcej dobrych rzeczy, niż Ci się wydaje. Tylko
najczęściej nie są one wykorzystywane w pełni. Nie dlatego, że są złe. Po
prostu nie są ze sobą połączone w sposób, który daje efekt.
To jest właśnie moment, w którym większość osób wpada w pułapkę:
kupuje kolejne ubrania, licząc na to, że „tym razem będzie lepiej”. A
problem wcale nie leży w braku rzeczy, tylko w braku spójności.
Pokieruję Cię w stronę świadomego wykorzystania z tego, co już masz — i uzupełniła swoją
garderobę tylko tam, gdzie naprawdę ma to sens.
Nie będę Ci mówić, co masz nosić. Pokażę Ci, jak podejmować decyzje,
które sprawią, że Twoje stylizacje zaczną działać. Naturalnie, bez wysiłku
i bez poczucia, że coś jest „nie tak”.

 

nowe podejście do ubrań

Większość kobiet kupuje ubrania intuicyjnie. Coś się podoba, coś dobrze wygląda na zdjęciu, coś akurat jest przecenione. To są normalne decyzje — tylko że one rzadko budują spójną garderobę.
W efekcie w szafie pojawia się dużo pojedynczych rzeczy, które same w sobie są w porządku, ale nie tworzą całości. I właśnie dlatego rano pojawia się to dobrze znane wrażenie: „nie mam się w co ubrać”, mimo, że półki są pełne.
Styl nie wynika z ilości ubrań. Wynika z tego, czy potrafisz je ze sobą połączyć. Możesz mieć kilkanaście dobrze dobranych rzeczy i wyglądać lepiej niż ktoś, kto ma ich kilka razy więcej, ale bez żadnego planu.
To, co zmienia wszystko, to sposób myślenia. Przestajesz patrzeć na ubrania jako pojedyncze elementy, a zaczynasz widzieć je jako część większej całości. Każda nowa rzecz powinna mieć swoje miejsce — powinna pasować do tego, co już masz, i realnie zwiększać liczbę możliwych stylizacji.
Bardzo często słyszy się, że styl to kwestia pieniędzy albo marek. W praktyce nie ma to większego znaczenia. O wiele ważniejsze jest to, jak dana rzecz leży, jaki ma krój i czy pasuje do reszty Twojej garderoby. Możesz znaleźć świetne ubrania w bardzo różnych miejscach — i możesz też przepłacić za coś, co zupełnie nie działa.
Dobrze ubrana osoba to nie ta, która ma najdroższe rzeczy. To ta, która potrafi je ze sobą połączyć w sposób, który wygląda spójnie i naturalnie.

Twoja szafa dziś - punkt wyjścia

Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać, warto zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się temu, co już masz. Bez oceniania i bez przekonania, że coś jest „złe”.
Każda garderoba ma swoje mocne strony. Zwykle są to rzeczy, które nosisz najczęściej — te, po które sięgasz bez zastanowienia. To one najlepiej pokazują Twój realny styl, a nie to, co wydaje Ci się, żepowinnaś nosić.
Obok nich zawsze znajdują się ubrania, które mają potencjał, ale nie są wykorzystywane. Dobrze skrojona marynarka, która czeka na „lepszą okazję”. Sukienka, do której nigdy nie ma odpowiednich butów. Jeansy, które same w sobie są świetne, ale zawsze zestawiane są przypadkowo.
Problem nie polega na tym, że te rzeczy są nietrafione. Najczęściej poprostu nie mają swojego miejsca w systemie.
I właśnie to jest kluczowa zmiana, którą wprowadzimy: zamiast dokładać kolejne elementy, zaczynasz układać to, co już masz, tak, żeby zaczęło ze sobą współpracować.
W tym momencie warto też zauważyć coś jeszcze. Ubrania, które leżą w szafie i czekają „na kiedyś”, rzadko kiedy faktycznie zaczynają działaćsame z siebie. Najczęściej potrzebują jednego brakującego elementu albo innego sposobu zestawienia. I to jest dokładnie to, co będziemy robić dalej.

To może cię zainteresować

Przewijanie do góry